Komin

Wieś na skraju lasu. Kilka domów, wysoki na dziesięć metrów krzyż przy drodze, poza tym tylko równina. Na polach mróz z wiatrem kręci piruety. Wszystko pokryte śniegiem – białe plamy na mapie.

Więcej

Budujemy nowy dom

Jak drapie mnie w gardle, to piję wino. Jak swędzą ręce, łapię za pióro, ale odwykłem ostatnio od pisania, a palce zesztywniały. Tylko szorstka faktura drewna jest w stanie mi teraz ulżyć. W jednej dłoni trzymam kieliszek, w drugiej deskę. Ciach!

Kiedyś już podpowiadałem co można zrobić ze skrzynką po jabłkach. Tym razem wykorzystam skrzynkę po butelkach z winem – niemało takich zalega w kątach każdego winomana. Łyczek wina i bierzemy się obiema rękoma do roboty.

Więcej

Oczekiwanie

Umiejętność obserwacji, przewidywania, a przede wszystkim cierpliwość to pierwsze trzy cechy, które przypiąłbym do piersi dobrego winiarza. Wino w kadziach, beczkach, pod sztywnym karkiem korka (lub skręconą szyjką zakrętki) ewoluuje w swoim rytmie, by w odpowiednim czasie, w kieliszku zaprezentować pełnię aromatów. Miłośnik wina podobnie – nieśpiesznie, z każdym łykiem zgłębia wiedzę, odkrywa nowe galaktyki podglądając je przez teleskop kolejno degustowanych butelek. Drogi na skróty nie ma, a więc ruszajmy!

Więcej