W tym ostatnim dniu roku – roku innym, niż lata poprzednie – łapcie małe zestawienie etykiet nietypowych, swoistych, etykiet które są czymś więcej, niż kolorową informacją o winie. Bądźcie jak te etykiety. Wasze zdrowie!

 

1. Niezły wałek…

(źródło: thedieline.com)

Angielskie studio kreatywne Buddy przygotowało dla swoich klientów wyjątkowy prezent świąteczny – butelkę grzanego wina. Ale wino to tylko połowa prezentu, bo drugą jego część stanowiła etykieta, która była jednocześnie stemplem. Dzięki niemu klient miał możliwość zadrukowania sobie np. papieru do zapakowania prezentu dla studia Buddy 🙃. Super pomysł, limitowana edycja, niestety nie dostępna w szerszej dystrybucji.

 
WIĘCEJ O PROJEKCIE
 

2. Zdrap to!

(źródło: packagingoftheworld.com)

Etykieta rieslinga z węgierskiej winnicy Figula. Projekt przedstawia w interaktywny sposób specyfikę siedliska regionu Sóskút, na obszarze którego zlokalizowana jest winnica. Górna, miedziana powłoka wykonana ze zdrapki, ilustruje cienką warstwę gliniastej gleby, która szczelnie przykrywa pokłady wapienia leżące głębiej. Takie przyswajanie wiedzy, to ja rozumiem!

Projekt powstał na konkurs projektowy Cégér a jó bornak i jest limitowaną edycją, niedostępną szerzej.

 
WIĘCEJ O PROJEKCIE
 

3. Zrób to sam

(źródło: thedieline.com)

I znów prezent dla klientów, tym razem od kreatywnego studia The Creative Method z Australii. Klienci dostali w prezencie wino, a etykietę musieli/mogli skomponować sobie sami. Do wina dołączone były naklejki z elementami twarzy pracowników studia. Klient mógł pobawić się w odgadywanie do kogo należy dana część, lub stworzyć karykaturę… Ciekawy pomysł na przełamywanie lodów z klientem 😉. Edycja limitowana, szerzej niedostępna.

 
WIĘCEJ O PROJEKCIE
 

4. Zagrajmy!

(źródło: packagingoftheworld.com)

Hiszpańskie studio Dorian, stworzyło dla winnicy Finca de la Rica 3 etykiety, które przedłużają moment obcowania z butelką. Każda z etykiet to mała łamigłówka. Pierwsza etykieta zadrukowana jest literami, wśród których poukrywane są hasła związane z winem. Druga to rysunek, który stworzymy łącząc linią kolejno ponumerowane punkty. Trzecia to labirynt będący równocześnie logotypem winnicy. A więc kieliszki i długopisy w dłoń!

Z tego co się zorientowałem aktualnie etykiety wyglądają nieco inaczej. Być może co jakiś czas przechodzą mały lifting. Tutaj zobaczycie aktualny wygląd etykiet.

 
WIĘCEJ O PROJEKCIE
 

5. Rzeczywistość rozszerzona

(źródło: forbes.com)

Tym razem to nowe technologie pomagają nam zgłębić historie zamknięte w butelce. Skanując etykiety win z serii 19 crimes, zobaczymy na ekranie swojego urządzenia historie brytyjskich więźniów skazanych w XVIII wieku za jedną z niesławnych 19 zbrodni tamtych czasów (np. bigamia, albo kradzież listów) na wygnanie do kolonii karnych w Australii.

Wina są podobno dostępne w Palecie Win.

 
WIĘCEJ O PROJEKCIE
 

6. 2 w 1

(źródło: packagingoftheworld.com)

Świetne rozwiązanie zaproponowane przez norweski PackLab, dla Stella Wines, Solera Beverage Group. Prosty zabieg, duży efekt. Obdarowując kogoś butelką tego wina, dajesz mu coś więcej – kwiaty i uśmiech. Nie jestem pewien, czy projekt wyszedł poza koncept, nie znalazłem też tego wina nigdzie na półkach.

 
WIĘCEJ O PROJEKCIE
 

7. Patrz to..

(źródło: luksemburk.com)

I na koniec jeden z moich projektów. Za oknem szaro, różowe okulary mogą się przydać 🤩. Pink Glasses były kiedyś w ofercie Zielonych Butelek, ale teraz ich nie widzę. Dostaniecie je bezpośrednio u producenta – Neleman.

Do zobaczenia w nowym roku! No to siup!

 
WIĘCEJ O PROJEKCIE
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *