Wprawdzie do Walentynek jeszcze trochę, ale po drodze mamy listopad – najsmutniejszy miesiąc w roku. Nie wiem jak u Was, ale dla mnie receptą na rozświetlenie sobie tych szarych dni jest oczywiście wino, światło kominka i dużo, dużo ciepłych słów. Poniżej macie małą ściągę komplementów, które rozgrzeją każdą/każdego entuzjastę wina.

 

• Jesteś jak pierwszy łyk wina
• Jesteś jak bąbelki w szampanie
• Jesteś nieodgadniony jak niemieckie etykiety
• Kręcisz mnie jak rémuage
• Wytrawnie wyglądasz
• Jesteś elegancki jak butelka Kruga
• Lśnisz jak wypolerowany kieliszek
• Jesteś jak fioletowy refleks na tafli wina
• Pachniesz jak podszycie leśne
• Jesteś jak szampan z popcornem
• Jesteś taki mineralny…
• Masz usta w kolorze młodego wina
• Jesteś taki treściwy
• Pięknie się starzejesz
• Jesteś jak pionowa degustacja Petrusa
• Jesteś naturalna jak spontaniczna fermentacja
• Jesteś taka krągła…
• Jesteś taki zbalansowany
• Jesteś delikatna jak szkło od Riedela
• Jesteś jak kieliszek vinho verde po kąpieli w morzu
• Jesteś jak 101 punktowe wino w skali Parkera
• Pachniesz jak austriacki Muskat
• Jesteś zjawiskowa jak sabrage
• Jesteś taka złożona
• Poprawiasz mi trawienie
• Upijam się Tobą
• Jesteś jak trzy butelki mojego ulubionego wina
• Tańczysz pięknie jak wino w kieliszku
• Jesteś wielki jak Château Margaux w magnumie
• Jesteś jak polskie wino

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *